czwartek, 17 maja 2012

Jak to się stało....czyli droga do czeniaka


HISTORIA TRZECH ŻYĆ...

...stało się to tak...poczułam się źle... a na drugi dzień jeszcze gorzej...a potem to już z przysłowiowej górki...


Zaczęło się osiem lat temu od zwykłej niestrawności ale codziennie było gorzej.... bolał brzuch i miałam biegunki naprzemiennie z zaparciami, mdliło mnie. Prawie nie jadłam i robiło mi się słabo pomyślałam, że jestem  w ciąży ale test to wykluczał.

Po dwóch tygodniach trafiłam do szpitala z podejrzeniem ........ciąży pozamacicznej...
ale lekarze to wykluczyli i stwierdzili, że to jednak coś z jelitami...
Trafiłam więc do gastrologa, a tam postawiono najprostszą z możliwych diagnoz:  "nadwrażliwość jelit"
Leczyłam się więc kolejnych kilka lat, brałam górę leków i udawałam furę pieniędzy, a właściwie mój mąż wydawał, bo bez niego nie dała bym rady...ani fizycznie, ani psychicznie, ani finansowo.
Leki lądowały na półce bo nic nie pomagały, a lekarz rzadko przepisywał jedno opakowanie...polska oszczędność medyczna. 
Wylądowałam znowu w szpitalu, ale nic nie stwierdzono, choć przebadano mnie na "lewą stronę" wkładając mi rurki niemal w każdy możliwy otwór i prześwietlono mnie na wylot...
W końcu kolki były tak częste, że mój mąż pytał mnie ... czy dziś może wypić drinka bo wiedział, że za parę godzin możemy wylądować na pogotowiu z kolejna kolką.
Ból był niekiedy tak duży, że chodziłam prawie na kolanach.

Trafiłam do  psychiatry z depresją...bo sama już nie wiedziałam, czy te bule brzucha to nie hipochondria tym bardziej, że przestałam sypiać w nocy i bolał mnie już nie tylko brzuch..... ale i całe ciało. 
Kiedy mój syn chciał się do mnie przytulić to się wzdrygałam, bo to sprawiało mi przykrość...
W końcu jednak spotkałam ANIOŁA!!! Była nim moja dawna wychowawczyni i nauczycielka biologii. Rozmawiałyśmy chwilę i ona nasunęła mi żebym skonsultowała moje dolegliwości gastrologiczne z reumatologiem, u którego się leczyłam od lat...



Lekarz ten swojego czasu kazał mi usunąć tzw. martwe zęby (bez nerwów) i zapalne migdałki, by poprawić stan stawów (bardzo wysokie OB = stan zapalny w organizmie)...zabiegi te jednak nic nie pomogły na schorzenia reumatyczne...

i po paru latach trafiłam do niego właśnie z "dolegliwościami jelitowymi"...i kolejny raz, popuchniętymi rękami na jednej z nich miałam jak zwykle dużą czerwoną plamę





Doktor stwierdził, że ...nie robiliśmy badań na boreliozę...
cdn w następnym POScie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz